:: My rocket 80-200m ( Produced by Vandroll®) ::

Z racji tego, że mam już dość słuchania tego, że Wasze rakietki nie latają, postanowiłem opracować jeszcze prostszą mini rakietkę. W tym projekcie po prostu nie da się niczego schrzanić ;-p... chociaż kto wie do czego niektórzy z Was są zdolni. Będzie to pierwsza część z cyklu foto-produkcji ;]

I jeszcze jedno... po raz pierwszy zrobimy aż 3 rakietki na raz i nie zajmie nam to więcej niż 15 min.

Do przygotowania, ( 3 rakietek ) będzie nam potrzebne:

  • 6 spinaczy biurowych.
  • 6 korków. ( śr. 1-2cm, moje mają 1,5cm )
  • Taśma klejąca.
  • Kawałek folii aluminiowej.
  • Kartka A4
  • Kleszcze, szczypce, czy jak kto zwał... ;]
  • PCZ lub KNO3/Cukier ( Karmelek nie będzie potrzebny i tak polecą na około 150m )


Opis wszystkich czynności:

Dobra co będę chrzanił... bierzmy się do roboty... Zakładam, że skompletowałeś już zestaw wszystkich potrzebnych rzeczy. Zaczynajmy... kartkę A4 tniesz na 3 równe ( lub nie ) pasy wzdłuż dłuższej krawędzi. Spinacze prostujesz aby otrzymać z nich proste druciki, następnie nawijasz na palcu tak, aby otrzymać pętelki. ( Jak na zdj. )

MyRocket80

Gdy początkujący robi taką rakietkę, ciągle się dziwi dlaczego, przepala mu korpus... przeważnie jest to wina słabego korpusu, aby zapobiec takim sytuacjom do naszych rakietek dołożymy warstwę folii aluminiowej, która zapobiegnie przepaleniu.

MyRocket80

Bierzemy pasek folii aluminiowej długości takiej, aby wystarczyło na dwa obroty wokół naszego korka, i szerokości o 2 cm większej od szerokości naszego paska papieru. Następnie folię zakładamy na nasz pasek, zaginając wystające po 1 cm, z każdej strony Na zdjęciach widok z przodu i z tyłu.

MyRocket80 MyRocket80

Następnie bierzemy dwa koreczki, przykładamy z obu stron naszego paska i nawijamy. Korki powinny trochę wystawać, aby można było je potem wyciągnąć.

MyRocket80 MyRocket80

Gdy nawiniemy już cały pasek, obklejamy go taśmą, aby się nam nie rozwinął. Jeden z korków wyciągamy a drugi wpychamy tak aby był cały zanurzony w obudowie.

MyRocket80 MyRocket80

Teraz przyszła pora na nasze pętelki ze spinaczy biurowych, zakładamy ją w miejscu gdzie w korpusie znajduje się korek. Kleszczami łapiemy za odstające druciki i kręcimy aż do uzyskania oporu. Nie należy wkładać w to bardzo dużo siły, bo spinacz może się przerwać i trzeba będzie czynność powtórzyć od nowa.

MyRocket80 MyRocket80

Odstające druciki możemy odciąć, ale to nie ma najmniejszego sensu... jeszcze się niepotrzebnie skaleczymy ;-p, lepiej więc będzie gdy zagniemy je wokół obudowy. No i teraz najnudniejsza część całej budowy... upychanie paliwa w korpusie: wsypujemy pół łyżeczki paliwa, i trzy lekkie uderzenia i 10 mocniejszych i znowu pół łyżeczki, 3 lekkie 10 mocnych itd. Uzupełniamy korpus paliwem, aż do momentu. Gdy zostanie nam ok. 1,5cm wolnego miejsca.

MyRocket80 MyRocket80

Gdy skończymy już ubijać, w otwór wkładamy dyszę i robimy dokładnie to samo co z zatyczką: czyli bierzemy spinacz, robimy pętelkę i nakręcamy aż do uzyskania oporu. Następnie zaginamy druciki wokół korpusu.

MyRocket80 MyRocket80

Poniżej zaprezentowane trzy rakietki, które wykonałem w ciągu 9min i 42sec ;]. Teraz pozostaje nam tylko przykleić naszą rakietkę do patyczka i gotowe. Można oczywiście kombinować z przypinaniem ładunków wybuchowych do tych rakietek itp.

MyRocket80 MyRocket80

No i ostatnie zdjęcie już po lotach ;-p, udało mi się odzyskać tylko dwie rakietki, trzecia poleciała gdzieś w krzaki nie chciało mi się szukać ;-p Jak widzimy nie ma żadnych przepaleń korpusu, po rozebraniu rakietki zauważymy, że nawet pierwsza warstwa folii aluminiowej jest ledwie ruszona;]

MyRocket80
Online: 21
Nowości na forum:

Brak pytań :)


Mównica
Warning brak JS! :(

Proszę o cierpliwość :)...

Michalf [20:23:43]

bardziej jestesmy narazeni podczas wytwarzania heksogenu, gdy dotyka gołej skóry i po wybuchu gdy pył unosi sie w powietrzu

Michalf [20:21:35]

wdychanie par i pyłów jest toksyczne

Michalf [20:19:51]

no podalem ci link w wiadomosci gdzie jest twoj nick na dole masz imgur

xyzabc51 [19:51:47]

Z metą to oczywiście żart bo nigdy nie robilrm ale synteza wygląda banalnie oczysiwcie wciagnaie tego i rozpowszechnianie uwazaam za konpletny debilizm ale sama synteza i cieszenie się ze się otrzymało to jest co innego

xyzabc51 [19:49:52]

Michalf nie słyszałem nigdzie nigdy o lotności heksogenu podaj info bo aż nie uwierze Ps metaamfetamine o dziwo robi się dość prosto

Michalf [17:29:39]

Tym bardziej że większość ludzi nie ma dostępu do plastyfikatorów które izolują od bezpośredniego kontaktu z heksogenem i nadają mu odporności na warunki atmosferyczne

Michalf [17:27:35]

xyzabc51 Akurat czytałem troche o heksogenie i można powiedzieć że jest mocno toksyczny, niedość że jest lotny to sam kontakt ze skórą powoduje choroby skórne i efekt jak przy wdychaniu związków lotnych https://imgur.

xyzabc51 [17:15:42]

Heksogen jest średnio niebezpieczny bo przeciętna osoba nie ma dostępu do HNO3 i h2so4 a nawet jak otrzyma to heksogen to heksogen jest bezpiecznym mw

Michalf [17:07:26]

dla przykladu

Michalf [17:06:48]

Zresztą większość tematów na które trzeba mieć status są dostepne bez logowanianp na vmc lub innych forach przez co moze byc mniejsze zainteresowanie forum, a projekt na heksogen jest dostępny choć jest niebezpieczny niż budowa łaźni piaskowej